Moje autko jak każde używane potrzebuje drobnych napraw ale oprócz tego ktoś mi na parkingu walnął w mój samochód i uszkodził mi tył samochodu. Policja mówi, że są jakieś szanse ale gdy ukradziono mi rower mówili to samo. Dziś pójdę zagrać w lotka może wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnie.
Obecnie nie wiem czy jestem na dnie czy w jakimś gorszym miejscu zaczynam wychodzić na prostą ale ciągle obrywam od losu. To wszystko powoduje że jestem gorszym człowiekiem nie mam czasu dla siebie. Nieraz kasa naprawdę pomaga a mi jej brak muszę coś z tym zrobić obecnie zarabiam 2700 brutto czyli 1877 netto z czego 700zł to kredyt 490zł mieszkanie 300zł jedzenie 90zł dojazdy do pracy. zostaje mi prawie 300zł co pozwala mi za 12 może 13 miesięcy wyjść na prostą. Za 2 miesiące muszę wyjść na prostą a niestety nie jest to możliwe zagram dziś za 4zł.
Życie jest do dupy jeśli niema się rodziców którzy pomogą a jeśli jeszcze popełnia się tyle błędów co ja to już prawdziwe bagno.
Chciałbym założyć firmę ale ciągle nie mam czasu aby wszystkie strzępki moich pomysłów zebrać i zrobić coś i poczuć satysfakcję

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz